Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kościół. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kościół. Pokaż wszystkie posty

sobota, 26 września 2009

Dzień Papieski - wzór skutecznej komunikacji Kościoła

Właśnie przyszło do nas do domu zaproszenie na konferencję prasową IX Dnia Papieskiego (11.X.2009) „Papież Wolności”, organizowanego przez Fundację Dzieło Nowego Tysiąclecia. To Fundacja Episkopatu Polski, prowadząca stypendia dla kilu mysięciu zdolnej młodzieży z ubogich rodzin. Taki jest cel każdego Dnia Papieskiego – budowa żywego pomnika dla Jana Pawła II. Sam czuję się związany z Fundacją, bo w latach 2001 i 2002 uczestniczyłem w przygotowaniach Dnia Papieskiego od strony informacyjnej. Jej obecny przewodniczący, ks. Jan Drob, to instytucja sama w sobie. Trzeba przyznać, że poprzedni również – pierwszy kierujący Fundacją, Piotr Gaweł i jego następca, Marek Zdrojewski.

Zaproszenia otrzymali dziennikarze. Ściśle rzecz ujmując, zaproszenie przyszło do mojej żony. Ponieważ hasłem tegorocznego Dnia jest „Papież Wolności”, organizatorzy do zaproszenia załączyli - swoiście teaserowo – estetycznie wykonany i zapakowany samolot z przesłaniem Dnia Papieskiego. Pomysł ten tak bardzo mi się spodobał, że załączam jego zdjęcie:


Strzał w dziesiątkę. Samolot jako symbol wolności, niezależności, ale też – jeśli chcemy dolecieć do wyznaczonego punktu – odpowiedzialności. Symbol ten ma też znaczenie historyczne. Nie byłoby wolności w Europie bez pontyfikatu Jana Pawła II. Gratulacje dla organizatorów !

Kościół nie ma łatwego zadania w komunikacji ze światem. Z pewnością Fundacja Dzieło Nowego Tysiąclecia jest doskonałym przykładem jak budować dobre dzieła, gromadzić wokół nich ludzi i skutecznie komunikować je masowemu odbiorcy. To zasługa kierujących Fundacją profesjonalistów i ludzi, gromadzących się wokół inicjatyw (Dzień Papieski, stypendia śp. Bp. Chrapka, nagrody TOTUS, etc.). Jak się chce, to się da. To właściwy wzór fachowego zarządzania projektami dla innych instytucji i środowisk Kościoła, mających kłopoty z tak rozumianą skutecznością. Tak więc, po naukę do ks. Jana Droba i jego współpracowników marsz :)) To wskazówka dla nas wszystkich.